| << | Maj 2012 | |
| Pon | Wt | Śr | Czw | Pią | Sob | Nie |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | | | |
Księga gości
| Statystyki |
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
8154
|
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
666
|
|
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
17
|
|
|
|
|
Polsat printed by Z.G.
22 kwiecień 2011
|
| Poseł Girzyński zaproponował ostatnio Polsatowi przekształcenie sie w prawdziwie prawicowe medium. Zatrudnienie "gwiazd" dziennikarstwa prawej strony sceny politycznej jakoby miało zagwarantować "prawdziwie prawicowy" charakter stacji... Poseł sprawia wrażenie jakby kompletnie nie rozumiał o czym mówi. Jemu wydaje się, że postawienie na wizji paru ludzi zagwarantuje jakość, poziom a przede wszystkim oglądalność stacji ! Niby ciągle to jest dementowane ale jednak wciąż w wypowiedziach pisowskich polityków powtarza się przekonanie, że "ciemny lud" kupuje wszystko co mu sie powie albo w co nakaże mu się wierzyć... Oni wiedzą lepiej co dla nas jest dobre, co mamy oglądać i co mamy nazywać prawicowym czy jakimkolwiek innym ! Ciekawe jak długo utrzymałaby się na rynku stacja zbudowana na tak wąskich podstawach ? Potem pewno czyniono by starania aby nazwać je medium społecznym i żądano dotacji z budżetu... I kółeczko się zamyka. Bawimy się sami, realizujemy swoje, czasem pokrętne, cele a płacimy za te figle wszyscy... |
|
Komentarzy:
0
|
|
Reaktywacja !
18 kwiecień 2011
|
Upłynęło "trochę" czasu od mojego ostatniego wpisu... Ale tak jak powodem reaktywacji nie jest, tak i powodem zamilknięcia nie było jakieś specjalne wydarzenie. Po prostu to co początkowo fascynowało w pewnym momencie przestało bawić. Szkoda tylko internetowych znajomości, które się nawiązało i które były bardzo sympatyczne. Cóż, mam nadzieję, że stopniowo, kroczek po kroczku, jakoś się znowu znajdziemy...
3 lata ! Co się przez ten czas pozmieniało ? Na szczęście niewiele. Dzieci dorastają, wręcz nawet, przynajmniej w przypadku starszego syna, proces ten już się zakończył z powodzeniem. Żyje już swoim samodzielnym życiem. Młodszy jeszcze przy rodzicach ale też niezależny, przynajmniej mentalnie, ha, ha, ha ! Z obu jestem bardzo dumny !
Życie toczy się do przodu, obserwuję co niesie ze sobą i odnoszę wrażenie, że "sprawdziany" jakie przed nami stawia są coraz częstsze i coraz trudniejsze. Dojrzewam też do przekonania, iż wobec wielu wyzwań nie można pozostać obojętnym. Ale o tym już następnym razem :-) |
|
Komentarzy:
1
|
|
19 czerwiec 2008
|
| Jadąc dziś rano do pracy wzruszyłem sie wielce słuchając wiadomości. Otóz policjanci z USA przygotowali prezent dla policji w Warszawie i przesłali dla niej 9 rowerów... To ważna informacja. Amerykanie konsekwetnie realizują swój cel unowocześnienia juz nie tylko polskiej armii ale także innych służb służących bezpieczeństwu w kraju. Rozpoczęło się od F-16, potem tarcza antyrakietowa i obietnice z tym związane, teraz rowery... Tylko patrzeć kiedy w kolejnym etapie unowocześniania przyjadą do Polski np. dzidy bojowe dla naszych służb miejskich bo wiadomo przecież, że są niedofinansowane a w walce z przestępczością jakieś argumenty mieć trzeba... Może warto by było pomyśleć również o łukach ze strzałami zatrutymi curarą (mogłyby być bardzo pomocne do walk z kibolami na stadionach). Ale tu już, niestety, trzeba zaangażować nasze słuzby dyplomatyczne, które powinny znaleźć kogoś chętnego do darowizny w Ameryce Płd. |
|
Komentarzy:
13
|
|
10 czerwiec 2008
|
Dwa przykłady zupełnie różnego ciężaru gatunkowego mówiące własciwie o tym samym:
1. Były minister Orzechowski chce pozbawiać polskiego obywatelstwa sportowców występujących w reprezentacjach innych państw. Po pierwsze nie wiadomo czy Podolski i Klose takie obywatelstwo posiadają i czy jest coś co można im zabrać. Po drugie odbieram panu Orzechowskiemu prawo do wypowiadania sie w moim imieniu... Nie mam siły do powiedzenia w tej kwestii czegoś mądrego, ciagle wydaje mi się, że już nic mnie nie zdziwi a jednak...
2. Tak po ludzku smutne wydarzenia związane ze smiercią Agaty Mróz każdego właściwie przygnębiają. Jej walka o życie była heroiczna i nikt nie mógł być w tej kwestii obojętny. Wszystkie te zdarzenia dla niektórych ludzi były pretekstem do pomysłu aby naszą siatkarkę uczynić błogosławioną. Co nam się kluje w tych głowach ? Gdzieś podskórnie wiem, że tu również przekraczane są resztki jakiś barier, nie czuję sie gotowy jeszcze o tym mówić ale widzę, że świat w naszym wydaniu zwariował... |
|
Komentarzy:
7
|
|
c.d. historii o dziennikarzach
05 czerwiec 2008
|
| Zbiorowa histeria jaka ogarnęła wszystkie bez wyjątku media przed meczem Polska - Niemcy jest po prostu nie do zniesienia. Podbijanie bębenka staje się conajmniej niestrawne, w całym tym gęstym sosie sam mecz przestaje być ważny, istotny jest sam potok słów, tytuły na "jedynce" i mielenie w kółko kto będzie grać, w jakim miejscu boiska będzie stać itd., itp. Ci co dziś są opisywani w każdej gazecie, jutro, w zależności od wyniku meczu, będą zrównani z ziemią albo podniesieni do rangi półbogów. Przypuszczam, że wszystko jest już przygotowane, argumenty na uzasadnienie pierwszej czy drugiej tezy czekają na odpowiedni moment - to tylko kwestia czy plik X czy Y prześle się do drukarki... To taka smutna prawda o kondycji IV władzy w dzisiejszym świecie... |
|
Komentarzy:
3
|
|
30 maj 2008
|
Trochę usmiechu na weekend...
Rząd wpadł na znakomity pomysł - kazdy uczeń gimnazjum w roku szkolnym 2010/2011 otrzyma laptop. Wiadomosci tej słuchałem wraz z moim synkiem, który jest między pierwszą a drugą klasą gimnazjum. Jego twarz stężała, widać było na niej wyraźne zainteresowanie. Wział w rękę długopis, zaczął coś pisać na kartce nerwowo pomrukując od czasu do czasu. W pewnym momencie podniósł głowę i z wyraźnym rozczarowaniem w głosie powiedział: "kurczę, nie załapię się". A po chwili przerwy: "w drugiej klasie będzie trudny materiał, mogą być kłopoty i wiele ludzi nie zda...", zawiesił głos i uśmiechnął się do swoich myśli. Panie premierze ! Ja bardzo proszę takie pomysły realizować w tajemnicy albo w trybie przyspieszonym..!
Niedługo kongres SLD, będą wybierane nowe władze. Przy okazji Monika Olejnik strzeliła niezłym tekstem (szkoda, że sam go nie wymysliłem). Otóż jak wiadomo konkuruje Napieralski i Olejniczak. Nowym przywódcą może być ktoś trzeci. Nie znacie go ? To Napierniczak...
Miłego weekendu życzę i wspaniałej pogody... |
|
Komentarzy:
5
|
|
28 maj 2008
|
Dziś mam ochotę wrzucić troche kamyków do ogródka dziennikarzy:
1. Po konferencji prasowej trenera naszych piłkarzy rozgorzały dyskusje dlaczego Ci trzej piłkarze a nie inni nie jadą na mistrzostwa. Oczywiscie co dziennikarz to inna opinia. Jak myslicie jaki pojawił się następny wątek w tej "dyskusji" ? Dlaczego inni trzej piłkarze jadą na mistrzostwa..!
2. Po spotkaniach naszych siatkarek w turnieju eliminacyjnym do Igrzysk rozpoczęła się w prasie i telewizji dyskusja na temat nowego odkrycia Bonitty czyli Agnieszki Bednarek. Dwaj dziennikarze Polsatu mówiąc o naszej środkowej zdiagnozowali jej nieliczne braki. Otóż, według nich, jedyne co jej brakuje do bycia gwiazdą światowego formatu to brak chęci do kontaktu z dziennikarzami i odpowiadania na ich pytania... Jezu, czyż nie widzicie, że macie do czynienia z młodą, utalentowaną dwudziestoletnia dziewczyną, która po prostu jest cholernie nieśmiałą, niezmanierowaną postacią, która być może nie ma ochoty albo nie ma nic interesującego do powiedzenia w tym momencie ?
3. Po wstydliwych porażkach w turnieju eliminacyjnym do Mistrzostw Europy trenera naszych siatkarzy napadli dziennikarze koniecznie chcąc wiedzieć jaka była przyczyna porażek. Lozano w mozliwie prostych słowach próbował im wytłumaczyć, że ludzie to nie automaty, według wszelkich prawideł wykonali pracę na treningach w 100%, że najważniejszy jest turniej eliminacyjny do Igrzysk i do tego sie przygotowują i zrobią wszystko aby tam osiagnąć sukces. Myślicie, że to wystarczyło ? A czy nie ma konfliktów ? A czy ktos komuś nie dał w zęby (przecież tak długo są razem) ? A czy trener Lozano wie, że w razie niepowodzenia może to być jego ostatni rok z kadrą ? Doprawdy, podziwiam go, dopiero tu na konferencji prasowej z pewnościa trudno powstrzymać się aby nie dać komuś w zęby...
Jaki tu jest punkt wspólny wszystkich tych trzech spraw ?
Otóz wydaje mi się, że tak zwany kult newsa ! Jeżeli wszystko toczy się zwyczajnie (czytaj: normalnie) to news trzeba stworzyć, choćby sztucznie. Jeżeli i to nie wypali to należy stworzyć sytuację, w której news się narodzi. Oczywiście powszechnie znany jest koronny argument dziennikarzy przytaczany na swoja obronę - oni są tacy sami jak społeczeństwo, do którego należą... Szczerze mówiąc nawet nie mam ochoty z tym polemizować, może kiedy indziej... Dziś jestem przekonany, że wielu z nich pomyliło opisywanie rzeczywistości z jej kreowaniem. No ale aby opisywać rzeczywistość w sposób barwny i interesujący trzeba mieć coś więcej niz zgrabne pióro - to coś to talent tak jak Agnieszka Bednarek, nasi siatkarze i piłkarze... |
|
Komentarzy:
2
|
|
23 maj 2008
|
Dwie sprawy chodzą mi po głowie -
Pierwsza: premier w czasie wizyty w Peru dostał order "Słońca" - moi ulubieni hunwejbini z PIS natychmiast tym się zajęli. Poseł Brudziński, poseł Karski no i oczywiście nieoceniony poseł Kurski wylewali nastepne porcje jadu, naśmiewając się juz nie tylko z premiera ale także i z Rządu Peru i ich najwyższego odznaczenia... No, cóz - podczas wizyt zagranicznych nie przypominam sobie aby ich sponsor, dziś juz tylko na szczęście poseł J.K., otrzymywał jakieś odznaczenia, jego partner z koalicji, pan poseł Lepper, dostawał jeno jakieś - o ile się nie mylę to na Białorusi... A swoją drogą to byłoby zabawne gdyby podczas wizyty w Wielkiej Brytanii, jak słusznie zauważyl jeden z widzów Szkłą Kontaktowego, poseł Kaczyński zostałby udekorowany Orderem Podwiązki albo co gorsza Orderem Łaźni... Chwała tylko, że sito Królestwa jest bardzo gęste nie każdemu przypada ten zaszczyt...
Druga: w prasie dyskusja czy Lech Wałęsa miał prawo zabrać głos na temat oskarżeń wobec swojej osoby przed ukazaniem sie książki czy też nie. Obudzili sie obrońcy praw do nieskrępowanej pracy naukowej (?). Jeżeli tak ma wyglądać to prawo to ja dziękuję... Na miesiąc przed jej ukazaniem przedostają się do prasy przecieki, trudno z nimi polemizować skoro są to własciwie jeszcze domysły - to ma być praca naukowa ?! To bardziej przypomina mi raport służb specjalnych i to bardziej popełniony przez sierżanta niż pułkownika... A tak na poważnie kto z nas chciałby przeczytać na przykład ogłoszenie w prasie o sobie w rodzaju: "wydaje się, że są dokumenty świadczące o tym, że XYZ to pospolita szuja i złodziej, deklarujemy, że mówimy w tym zakresie prawdę, dokumenty o tym mówiące widzieliśmy na własne oczy - niemniej jednak zostaną one, w imię wyższych racji, w dalszym ciągu tajne." |
|
Komentarzy:
4
|
|
16 maj 2008
|
| Kiedyś w zamierzchłych czasach gdy chodziłem do liceum wpadliśmy kiedyś na pomysł oryginalnego uczczenia 1 kwietnia w szkole. Zakradliśmy sie do klasy geograficznej, wyjeliśmy z futryny drzwi wejściowe. Nastepnie naszego kolegę ubraliśmy w odpowiedni strój cezara rzymskiego (na prawdę był bez zarzutu - białe prześcieradło, liście laurowe na czole, wszystkie szczegóły). Posadziliśmy go na drzwiach, chodziliśmy po szkolnych korytarzach obnosząc go z należytym szacunkiem i śmiechem. On udawał Klaudiusza a więc odpowiednie ruchy, jąkanie, itd., itp. Do dziś pamiętam minę dyrektora... Kolega, dopóki byliśmy w szkole, nie protestował, próbował uciec gdy wyszliśmy na ulicę ale szybko go zmotywowaliśmy do dalszego grania swojej roli... Dlaczego o tym mówię ? Otóż wspomnienia z młodości powróciły gdy słyszę wypowiedzi prezesa TVP, pana Urbańskiego. Facetowi wydaje się, że jest nieusuwalny. Już mnie skręca jak to obiecuje więcej reklam bo zabiera mu się abonament... Wszędzie pokazuje swoją pewność siebie i wiarę, że w niedawnych czasach skrojona pod partyjne potrzeby ustawa oraz odpowiednio dobrana Krajowa Rada pozwoli mu trwać na posterunku całą wieczność... Taaak, zatem proponuję zamiast trywialnej taczki, po prostu dobre, dębowe drzwi i wyyyjaaazd !!! |
|
Komentarzy:
5
|
|
13 maj 2008
|
| Dzięki tygodnikowi Newsweek dowiedzieliśmy sie, że nasz premier popalał... Pośrednio również dowiedzieliśmy się, że nasz prezydent nie uzywał tego czegoś w ogóle... Sugestie wypowiedziane ustami nieocenionej posłanki Kępy (Kempy ?) jakoby zmiany w mózgu premiera należy zbadać, mogą być niepokojące - na szczęście mamy w odwodzie, stojacego jak mur prezydenta, któremu, jako nie używającego tego i owego, zmiany w mózgu nie grożą. Jak to dobrze mieć kogoś nieskazitelnego za sobą... Cóż, ostatnio wyraźnie widać gwałtowny atak wszystkich o pożądanym kregosłupie moralnym na tych obrzydliwych, zgniłych liberałów... Zaczęło się od pani Środy, która musi sie tłumaczyć dlaczego szkaluje Naród Polski i kapłanów Kościoła Katolickiego, teraz popalający w młodości Tusk, co zatem będzie jutro ? |
|
Komentarzy:
2
|
|